Ile można mieć pożyczek i kredytów na raz? Czy jest jakiś limit zobowiązań?
27 lipca, 2025
Kredyt, karta kredytowa, limit odnawialny na koncie, chwilówka, kolejny kredyt konsolidacyjny… Czy można mieć kilka zobowiązań naraz? Niekiedy możemy potrzebować więcej gotówki, niż się spodziewaliśmy. Sprawdź, ile można mieć pożyczek naraz i o czym pamiętać przed podjęciem decyzji o drugiej chwilówce.
Czy można mieć kilka pożyczek lub kredytów gotówkowych naraz?
Prawo nie nakłada żadnego limitu liczby kredytów czy pożyczek, jakie można mieć jednocześnie. Formalnie więc możemy zaciągnąć tyle zobowiązań finansowych, ile tylko chcemy – o ile znajdą się instytucje skłonne nam je udzielić.
Kluczową rolę odgrywa tu nasza zdolność kredytowa, czyli zestawienie naszych dochodów z bieżącymi wydatkami i obciążeniami. To właśnie ten bilans oceniają banki oraz firmy pożyczkowe, zanim podejmą decyzję o tym czy dostaniesz kredyt gotówkowy. W praktyce wiele firm pozabankowych dopuszcza tylko jedną aktywną pożyczkę w tej samej firmie, w tym samym czasie – nowa zostanie udzielona dopiero po spłacie poprzedniej. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaciągnąć kilka pożyczek naraz w różnych firmach. Trzeba tylko pamiętać, że każda z nich będzie odnotowana w bazach dłużników lub rejestrach kredytowych – a to może wpłynąć na przyszłe decyzje kredytodawców.
Wziąć kredyt gotówkowy lub chwilówkę jest łatwo, otrzymać kolejne finansowanie czasem też nie jest trudno. Problem przychodzi wówczas, gdy kwota kredytu i wysokość miesięcznych rat zaczynają przerastać nasze możliwości spłaty, historia kredytowa w BIK nie wygląda dobrze, ocena zdolności kredytowej jest niska – uzyskanie finansowania staje się coraz trudniejsze.
To przepis na tzw. spiralę zadłużenia.
Kredyt hipoteczny a wskaźnik LTV
Chociaż firmy pożyczkowe w praktyce mogą udzielać wielu zobowiązań bez głębokiej inwigilacji zdolności, zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku kredytów hipotecznych.
Tutaj kluczową rolę gra wskaźnik LTV (Loan to Value), czyli stosunek wartości kredytu do wartości zabezpieczenia, jakim najczęściej jest nieruchomość. Banki z reguły preferują LTV nieprzekraczające 80 %, ponieważ daje im to większą pewność spłaty i mniejsze ryzyko. Jeśli wartość LTV jest wyższa, kredytobiorca nadal może wziąć kredyt hipoteczny, ale może być zmuszony do wykupienia dodatkowego ubezpieczenia wkładu własnego lub zmierzenia się z wyższą marżą.
Niektóre banki mogą odmówić udzielenia finansowania i to tyle przez niekorzystny BIK, ale właśnie przez Loan to Value. LTV to więc nie tylko techniczny wskaźnik, ale praktyczny filtr, przez który przechodzą nasze szanse na uzyskanie kredytu. Zasada ta działa też w odwrotną stronę – im niższy wskaźnik, tym korzystniejsze warunki, wyższa wiarygodność i większe pole manewru ma konsument w negocjacjach z bankiem.
A kredyt konsolidacyjny? Czy można wziąć kolejny?
Tak, można wziąć kolejny kredyt konsolidacyjny – pod warunkiem że pozwala na to Twoja zdolność kredytowa i historia spłaty dotychczasowych zobowiązań. Bank lub instytucja finansowa zawsze oceni, czy jesteś w stanie terminowo spłacać nowe zadłużenie. Jeśli masz już jeden kredyt konsolidacyjny, a w międzyczasie zaciągnąłeś inne zobowiązania (np. nowe karty kredytowe, chwilówki czy raty), istnieje możliwość ich ponownego „scalenia” – czyli właśnie refinansowania wcześniejszej konsolidacji i objęcia nią kolejnych długów.
Warto jednak pamiętać, że każdy kolejny kredyt konsolidacyjny może oznaczać wydłużenie okresu spłaty i zwiększenie całkowitego kosztu zadłużenia, nawet jeśli miesięczna rata stanie się niższa. Banki mogą również nałożyć dodatkowe warunki, np. wymóg zabezpieczenia kredytu (hipoteka, poręczyciel) albo wykupienia ubezpieczenia. Kluczowe jest, by traktować konsolidację jako narzędzie do odzyskania kontroli nad budżetem, a nie sposób na dalsze zadłużanie się. Jeśli kolejne konsolidacje są potrzebne co kilka miesięcy, to może być sygnał, że czas poszukać wsparcia np. w doradztwie finansowym.
Ryzyko spirali zadłużenia i maksymalne koszty
Posiadanie kilku pożyczek i wysoka całkowita kwota zobowiązań niesie za sobą ryzyko nadmiernego zadłużenia, zwłaszcza jeśli decydujemy się na szybkie, łatwo dostępne chwilówki. Każde kolejne zobowiązanie to większe obciążenie miesięcznego budżetu i większe prawdopodobieństwo pomyłek lub opóźnień w spłacie.
W 2025 roku nadal obowiązuje ograniczenie dotyczące maksymalnych kosztów pozaodsetkowych – nie mogą one przekroczyć 45 % wartości pożyczki. To mechanizm ochronny, który ma przeciwdziałać tzw. spiralom zadłużenia i lichwie. Niemniej, nawet w tym reżimie prawnym, osoby nieświadome całkowitych kosztów i tego ile może wynosić rzeczywista roczna stopa oprocentowania, mogą wpaść w pułapkę zbyt dużej liczby rat. Dlatego planując kolejną pożyczkę, warto nie tylko obliczyć RRSO i wysokość rat, ale też wziąć pod uwagę wszystkie dotychczasowe zobowiązania, planowane wydatki i realną zdolność do terminowej spłaty kredytu. Nie liczba pożyczek jest zagrożeniem – lecz brak kontroli nad nimi.
Czy warto mieć kilka pożyczek naraz?
Pożyczki, inaczej chwilówki, to krótkoterminowe zobowiązania na niskie sumy. Zazwyczaj zawieramy umowę z firmą pożyczkową na 30 lub 60 dni. Natomiast kwota pożyczki wynosi od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
Za pomocą chwilówek możemy zrealizować nasze plany, takie jak wakacje, zakup nowego sprzętu do mieszkania czy naprawę auta. Pomogą one także przy codziennych wydatkach i podreperują domowy budżet. Nie wymagają zaświadczeń ani wysokiej zdolności kredytowej, dzięki czemu cieszą się dużą popularnością.
Czy warto mieć kilka pożyczek naraz? Niewielkie kwoty oraz nieduże wymagania ze strony pożyczkodawców sprawiają, że pożyczanie jest łatwe i przyjemne. W wielu sytuacjach chwilówki mogą nam realnie pomóc. Nie traćmy jednak swojej czujności.
Niekiedy łatwo jest popaść w spiralę zadłużenia. Jest to sytuacja, kiedy nie jesteśmy w stanie spłacić chwilówki, więc zaciągamy drugą pożyczkę na spłatę pierwszej. W efekcie znajdujemy się w zamkniętym kole i ciągle mamy do spłaty wiszące nad nami zobowiązanie.
Kilka pożyczek jednocześnie jest też zagrożeniem, że przestaniemy je spłacać. Duża ilość rat to większa szansa na to, że się pomylimy lub nie będziemy mieli wystarczającej ilości pieniędzy. Z kolei niespłacone chwilówki będą dodatkowym obciążeniem.
Ile można mieć kredytów i pożyczek w jednym banku?
Zdarzają się sytuacje, kiedy pożyczona kwota nie wystarcza na pokrycie naszych potrzeb. Zastanawiamy się wtedy, czy możemy wziąć więcej niż jedną chwilówkę. Czy jednak można mieć kilka pożyczek w jednym banku?
W wielu przypadkach możemy mieć tylko jedną aktualną umowę. Oznacza to, że bank lub firma pożyczkowa nie wyrażą zgody na udzielenie kolejnej pożyczki, jeśli pierwsza nie została jeszcze spłacona. Możemy zatem zaczekać do końca trwania umowy i spłacić pożyczoną kwotę lub też skorzystać z oferty konkurencji. Można bowiem mieć kilka pożyczek bez BIK, jeśli są one w różnych firmach.
Chwilówki to pomoc finansowa, z której mogą wszyscy skorzystać. Decydując się na umowę, bądźmy jednak świadomi, że pożyczoną kwotę będziemy musieli zwrócić wraz z odsetkami. Czy stać nas na kilka pożyczek naraz i zdecydować się na szybką spłatę zobowiązania (np. w ciągu 30 dni)? Jeśli nie, warto zaczekać na lepszy moment. W innym przypadku możemy skorzystać z oferty drugiej pożyczkowej, która udzieli nam następnej chwilówki.